,,Bóg kocha mnie takiego jakim jestem" to mój ulubiony wers ze wszystkich piosenek i jednocześnie największa tajemnica, której nadal nie mogę pojąć. Mnie? Takiego grzesznego, niepewnego siebie, słabego człowieka, który upada raz za razem? Tak. Kocha mnie właśnie takiego, niczym ojciec ukochane dziecko bez względu na to jakie jest. Wie o mnie dosłownie wszystko i zawsze jest obok mnie: kiedy krzyczę, kiedy się śmieję, kiedy płaczę, kiedy się raduję, kiedy czuję, że jestem sam i kiedy wokół mam kochających ludzi - zawsze. Skąd to wiem? Rozmawiam z Nim o tym i wbrew pozorom to wcale nie jest monolog! Gdzie, jak, kiedy? Na modlitwie i w sumie w każdej drobnostce dnia codziennego - On jest wszędzie! Można go dostrzec w każdej osobie i w każdej sytuacji, która nas spotyka. Czasem szepce, czasem krzyczy, czasem nawet żartuje. Co Mu mówię? Wszystko. Zaczynam od ,,Cześć Tato...". Odpowiada? Zawsze. Aż do skutku. Aż nie uwierzę, że mnie kocha - takiego jakim jestem :P
Kacper Buratyński / Łódź, 3.11.2020r.

You may also like

Back to Top