Okres mojego życia w przedziale od 1 klasy podstawówki do 2 liceum był największym koszmarem w życiu. Z powodu mojego wyglądu rówieśnicy nie byli wobec mnie mili. Poza wyzwiskami
typu "foka", "gruba świnia", "grubaska", "tłusta", "szmata" to pewnego razu podczas lekcji zostały ścięte mi włosy około 10 cm. Ta cała kumulacja wydarzeń zachęciła mnie do unikania szkoły, znajomych, Boga, rodziny. Nienawidziłam oglądać siebie w lustrze, bo widziałam w sobie potwora. Na oazie poznałam ludzi, którzy mnie nie oceniali. Podczas rekolekcji 2 stopnia ONŻ Pan Bóg pokazał mi, że jestem cudowną osobą, piękną i w końcu stworzoną na jego podobieństwo. Kiedyś zapytano mnie: "Dlaczego nie chciałam się zmienić?" Mówiłam: "Ale po co? Ja chce być akceptowana taka jaka jestem."
Jak jest obecnie? Moje życie to wielki kołowrotek z Panem Bogiem, raz lepiej raz gorzej. Dostałam nową lekcję, od pewnego czasu choruje na popularne schorzenie i musiałam podjąć się diety, zadbania o siebie. I udało się obecnie stracić 11 kg. Po tym wszystkim co się wydarzyło wiem, że Pan Bóg kocha mnie całym sercem.
Karolina Sienkiewicz / Siemianowice Śląskie, 3.10.2020 r.
Posłuchaj świadectwa Karoliny:

You may also like

Back to Top