Dom.
To jest pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy, kiedy próbuję nazwać Boga i Jego Obecność w moim życiu. I zupełnie nie mam jakiegoś skojarzenia z rosołem, kapciami, jakimś wzorcem. To jest COŚ DUŻO WIĘCEJ. Cała głębia ukryta w tych słowach...
Dom.
Jestem. Staję się.
Bezpieczeństwo.
Droga do Domu.
Moje największe doświadczenia realnej Bożej Miłości wiodą mnie prawie zawsze przez konfesjonał. I to nie jest tak, że jakoś nad wyraz przeżywam swoją grzeszność, czy żyję w wiecznym żalu... To jest miejsce takiego zalewania mnie Miłością, tam się STAJĘ, Pan przypomina mi KIM JESTEM, bo On tak kocha, tak chce, bo ON JEST.
Konfesjonał: wchodzę ze wszystkim, staję się, jestem kochana, wychodzę ze Wszystkim.
Po prostu Dom!
Wdzięczność!
Magdalena Pietnoczka / Katowice, 6.10.2020

You may also like

Back to Top