Wiara - wydaje się, że to coś prostego, ale jednak kiedy nadejdzie moment, w którym trzeba o niej opowiedzieć, nagle brakuje mi słów.
W swoim życiu spotkałam wiele osób, które nauczyły mnie, że powinnam mówić o Bogu tak, jak umiem. Pomogły mi nauczyć się, że nie ważne, w jaki sposób będę mówić o Bogu. Że ważny jest sam fakt głoszenia Jego słowa. Że On zawsze pokieruje moimi myślami i moimi słowami. Bo właśnie Bóg jest najważniejszy w moim życiu.
Obecny przy mnie od zawsze.
Najpierw poznawany przez rodziców. Następnie przez wspólnotę Ruchu Światło-Życie i poznawanie jeszcze bardziej przez ludzi spotkanych na mojej drodze. Czasem bywa ciężko. Jak każdy miewam chwile zwątpienie. Chwile słabości. Gubię się, ale Bóg zawsze jest obok mnie. Gotów chwycić mnie za rękę, kiedy bezradnie kręcę się w kółko, szukając ratunku. Jest zawsze obok mnie, gotowy doprowadzić mnie do światła - czyli do siebie samego. Wybacza każdy błąd. Kocha bezwarunkowo. Daje wszystko, nie oczekując nic w zamian. Co dzień udowadnia mi, że jestem Jego najukochańszym dzieckiem.
Bóg jest miłością.
Jest moim ratunkiem, kiedy tego potrzebuję.
Jest nauczycielem, najlepszym że wszystkich.
Dostałam już kilka szans na dzielenie się moja wiarą. Mogłam opowiadać młodym o Jego miłości. O tym, jak bardzo zmienia moje życie każdego dnia. O tym, że ma plan dla każdego z nas, musimy być tylko cierpliwi. O tym, jak bardzo On pragnie dla nas zbawienia.
Każda możliwość dzielenia się moja wiarą jest dla mnie powodem niebywałej radości. Do tego nawoływał Jezus - do dzielenia się Jego słowem i do głoszenia Królestwa Bożego. Staram się wypełniać dane przez Niego zadanie poprzez czynienie mojego życia pełnym posługi i przez chwalenie dobroci i miłości Boga każdego dnia.
Weronika Chełczyńska / Chrzanów, 12.09.2020r.

You may also like

Back to Top